Wpis opublikowano 4 maja 2008 o 19:50 i zapisano w następujących kategoriach: Porady. Możesz śledzić komentarze przez RSS. Możesz zostawić komentarz lub użyć trackbacka.


Czy laptopy są do gier? - Część pierwsza
Jaki jest odpowiednik notebooka dla gracza? Na to pytanie zwykle odpowiadam: konsola. Choć laptopy faktycznie nie mogą dorównać pod względem wydajności komputerom stacjonarnym, a tym bardziej konsolom, niektóre modele bardziej niż inne nadają się do grania.
Świat Pecetów nieuchronnie ewoluuje w kierunku mobilności. Sprzedaż stacjonarnych pudełek z roku na rok maleje, a wygodnych urządzeń przenośnych wzrasta. Są jednak zastosowania, w których laptop zawsze będzie tylko uboższym krewnym klasycznego komputera biurkowego - głównie ze względu na mniej wydajną grafikę.
O ile procesory mobilne nie bardzo odstają od wersji stacjonarnych, o tyle w dziedzinie układów graficznych dystans dzielący notebooki od klasycznych komputerów jest już wyraźny. Wystarczy spojrzeć na mocną kartę graficzną w wydaniu przenośnym i zwykłym, żeby sprawa stała się jasna: miniaturyzacja musi się odbywać kosztem wydajności i wbrew pozorom nie chodzi o coraz większą skalę integracji samego GPU, lecz o banalną sprawę jak zminiaturyzowanie efektywnego zestawu chłodzącego.
Zostaw komentarz

